Monday, April 16, 2007

Pieskowa Skała




Była śliczna, słoneczna niedziela, więc ruszyliśmy tyłki z miasta. Nasz nowo nabyty driver Kuba powoził swoim nowo nabytym passatem :) Obejrzeliśmy sobie Ojców, zamek w Pieskowej Skale i maczugę Herkulesa- czekaliśmy chwile, ale nie chciała się w naszej obecności przewrócić... szkoda, te wywiady, te autografy...tyle nas ominęło :(
Ale za to leżeliśmy spokojnie na trawce i grzaliśmy się w słońcu, a na koniec zjedliśmy ogromne kiełbachy z przydrożnego grilla. SUPER

No comments: